Rozmowa z Wojciechem Gęstwą – dyrektorem 6. PKO Nocnego Wrocław Półmaratonu

Arkadiusz Barski, poniedziałek, 11 czerwca 2018

Już w najbliższą sobotę 6. PKO Nocny Wrocław Półmaraton. Na starcie stanie rekordowe 12 tys. biegaczy, którzy pobiegną w rytmie muzyki disco z lat 70. 80. i 90. O tym, co czeka na biegaczy i kibiców podczas imprez opowiada dyrektor biegu Wojciech Gęstwa.

avatar
Podczas konferencji prasowej władze Młodzieżowego Centrum Sportu opowiedziały o tym co będzie się działo 16 czerwca wieczorem we Wrocławiu (fot. I. Litarska)

Niespełna tydzień pozostał do 6. PKO Nocnego Wrocław Półmaratonu. Padnie kolejny rekord frekwencji?
WOJCIECH GĘSTWA:
– Tak. Spodziewamy się rekordowej liczby 12 tysięcy biegaczy. Od zeszłego roku nie ścigamy się z największymi półmaratonami w Polsce. Jesteśmy w pierwszej trójce i wciąż nam rośnie frekwencja, to nas satysfakcjonuje i z tego się bardzo cieszymy. Warto dodać, że jesteśmy najpopularniejszym półmaratonem w Polsce. Jako jedyni organizatorzy takiego biegu wyprzedaliśmy wszystkie pakiety startowe i to w dodatku w zaledwie 14 dni. Chętnych w sumie mieliśmy ok. 18 tys. biegaczy.
Jak będzie wyglądała trasa?
– Mówią, że mistrzowskich składów się nie zmienia, tak więc trasa będzie niemal identyczna, jak ta sprzed roku. Przygotowując trasę staramy się łączyć interesy kilku grup. Przede wszystkim chcemy, żeby sprostała ona wymaganiom biegaczy. To znaczy, żeby była szybka, bez zakrętów, bez podbiegów. Z drugiej strony staramy się jak najmniej skomplikować życie mieszkańcom Wrocławia. Chcemy, żeby biegacze mieli możliwość zobaczenia najciekawszych, najpiękniejszych miejsc we Wrocławiu. Startujemy oczywiście o godzinie 22. Specjalnie tak późno, żeby miasto było już oświetlone, bo w naszym odczucie wtedy wygląda niesamowicie, a wręcz magicznie. Start będzie w bramie Stadionu Olimpijskiego, później uczestnicy pobiegną przez plac i most Grunwaldzki, następnie na południe – przez ulice: Małachowskiego, Ślężną, aleję Wiśniową, znów na północ ulicą Powstańców Śląskich, później Piłsudskiego, Podwalem, Ruską, Grodzką przez most Piaskowy i Młyński, ulicą Sienkiewicza, Wyszyńskiego, mostem Pokoju, Purkyniego, Frycza-Modrzewskiego, Kraińskiego, Św. Katarzyny, Oławską, znów mostem Grunwaldzkim, Wybrzeżem Wyspiańskiego, ulicą Norwida i z powrotem przez most Szczytnicki i aleję Różyckiego. Finiszować biegacze będą na odnowionym Stadionie Olimpijskim. W zeszłym roku to rozwiązanie sprawdziło się idealnie, dlatego też sięgniemy po nie także tym razem.

Rozmawiała
ALEKSANDRA 
SZUMSKA

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".


źródło: brak danych


Proste pytanie: 2 + 2 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.