...siedzieć na ławce. Rozmowa z Danielem Kajzerem, nowym bramkarzem Śląska Wrocław

Arkadiusz Barski, poniedziałek, 24 czerwca 2019

Po zakończeniu ostatniego sezonu LOTTO Ekstraklasy Jakub Słowik został wybrany najlepszym zawodnikiem Śląska Wrocław. Jeśli bramkarz Wojskowych nie obierze ostatecznie kierunku japońskiego i nie opuści WKS-u, może rozpocząć nowe rozgrywki na ławce rezerwowych. Wszystko za sprawą Daniela Kajzera – nowego bramkarza Śląska, który do drużyny dwukrotnego mistrza Polski przyszedł z bułgarskiego Botewu Płowdiw.

avatar
Daniel Kajzer jest nowym zawodnikiem Śląska Wrocław (fot. K. Pączkowska)

W najnowszym rankingu UEFA liga bułgarska plasuje się pozycję za LOTTO Ekstraklasą i za rok prawdopodobnie nas wyprzedzi. Co zadecydowało, że zmieniłeś klub bijący się tam o europejskie puchary na drużynę, która od reformy ligi zaledwie raz awansowała do grupy mistrzowskiej?
DANIEL KAJZER:
– Wiele czynników złożyło się na to, że przeszedłem do Śląska. W Botewie kilka rzeczy mi nie odpowiadało. Przez pierwsze półtora roku mojego pobytu tam, zarządzanie klubem stało na bardzo wysokim i profesjonalnym poziomie. Ostatnie pół roku to już jednak zmiana właściciela oraz zamieszanie z tym związane. Miałem ofertę przedłużenia kontraktu i jeszcze w grudniu byłem zdecydowany na to, aby zostać w Bułgarii. Później jednak nie wszystko poszło po mojej myśli. Przeniosłem się do Śląska, ponieważ był to klub najkonkretniejszy i wykazał największy profesjonalizm wobec mojej osoby.
W zimie miałeś również oferty z Włoch oraz Belgii. To były jakieś konkretne propozycje?
– Nie, były to po prostu zapytania o mnie, ale do konkretnej oferty ostatecznie nie doszło.
Tuż przed podpisaniem kontraktu ze Śląskiem miałeś także bardzo konkretną ofertę od beniaminka ligi tureckiej, ale o Twój podpis w pewnym momencie próbowała się starać Jagiellonia Białystok.
– Turcy rzeczywiście byli bardzo konkretni i oferta leżała już na stole, ale uważam, że na takie kierunki jeszcze mam czas. Wybrałem Polskę, ponieważ myślę, że ekstraklasa jest dla mnie dobrym kierunkiem, gdzie również można się pokazać. Jagiellonia z kolei odezwała się na tydzień przed podpisaniem kontraktu, ale nie byli oni tak konkretni jak Śląsk.

Rozmawiał
ŁUKASZ LESKI


Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".


źródło: brak danych


Proste pytanie: 1 + 7 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.