Śląsk rozgromił Miedź

Arkadiusz Barski, poniedziałek, 29 października 2018

Przed starciem Miedzi ze Śląskiem dużo mówiło się o przyjaźni łączącej kibiców obu klubów. Ale w piątkowy wieczór przyjaźń była tylko na trybunach. Piłkarze z Wrocławia rozgromili beniaminka 5:0. A jednym z katów legnickiego klubu okazał się ten, który właśnie z Miedzi wypłynął przed laty na głębokie wody. Marcin Robak dzięki dwóm bramkom umocnił się na pozycji lidera klasyfikacji strzelców Lotto Ekstraklasy.

avatar
Wygrana Śląska w Legnicy ani przez moment nie była zagrożona (fot. archiwum)

W meczach derbowych nigdy nie brakuje tzw. smaczków. W piątkowym starciu Miedzi ze Śląskiem, pierwszym takim dla obu klubów ekstraklasie, jednym z nich był powrót nad Kaczawę rodowitego legniczanina Marcina Robaka. 36-latek po raz pierwszy od 2006 roku, kiedy opuścił rodzinne miasto, rozegrał tutaj mecz ligowy. A po raz pierwszy w ekstraklasie zagrał przeciwko Miedzi, w której przed laty wypłynął na szerokie wody. Choć warto podkreślić, że jest wychowankiem innego legnickiego klubu – Konfeksu. Robak nie miał sentymentów w starciu ze swoim byłym klubem i w piątkowy wieczór był jednym z jego katów.

ŁUKASZ HARAŹNY

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".


źródło: brak danych


Proste pytanie: 7 + 8 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.