Śląsk Wrocław bije mistrza Polski

Po prawie trzech miesiącach oglądania pleców rywali z czołówki, Śląsk Wrocław wraca na fotel lidera! WKS rozbił w sobotę mistrza Polski Piasta Gliwice 3:0 i wykorzystując remis Pogoni Szczecin w Gdyni, ponownie otwiera tabelę PKO Ekstraklasy.

W pamięci wrocławskich kibiców było pierwsze, lipcowe starcie w stolicy Dolnego Śląska. Trójkolorowi przegrywali do 84. minuty, by w końcowych fragmentach strzelić dwie bramki i przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Drugi gol był dziełem Łukasza Brozia, który z powodu zerwania więzadeł krzyżowych w tym sezonie już nie zagra, a którego koledzy mocno wpierają, co pokazywali chociażby na okolicznościowych koszulkach z hasłem „Broziu jesteśmy z Tobą”.

Defensywa bez Brozia zagrała na zero z tyłu, choć wcale się na to nie zanosiło. Piast szybko mógł uzyskać prowadzenie, a doskonałe okazje ku temu wręcz się mnożyły. Najpierw po kombinacyjnej, zespołowej akcji, Piotr Parzyszek mocnym strzałem z lewej nogi trafił w poprzeczkę, kilka minut później, po interwencji Jakuba Łabojki, Wojciech Golla wybił futbolówkę z linii bramkowej, następnie mocny strzał Martina Konczkowskiego wylądował na rękawicach Matusa Putnocky’ego. Bramkarz WKS był przed przerwą rozgrzany równie dobrze jak zawodnicy z pola, gospodarze natomiast tylko przez swoją nieskuteczność nie zdobyli co najmniej 2-3 bramek (co zresztą po meczu zauważył trener Waldemar Fornalik).

ARKADIUSZ BARSKI

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".

Przepłynęli Wisłę...

Piłkarze Śląska Wrocław przypomnieli sobie jak się wygrywa. Piątkowe zwycięstwo z Łódzkim Klubem Sportowym było ich trzecim z rzędu – tak dobrze nie było nawet na starcie sezonu, kiedy zespół Vitezslava Lavicki zgarnął co najwyżej dwa kolejne komplety punktów.

Przełamanie!

Siedem kolejek – tyle czekali piłkarze Śląska Wrocław na piąte zwycięstwo w PKO Ekstraklasie. Drużyna Vitezslava Lavicki zakończyła negatywną serię, pokonując w niedzielę Arkę Gdynia 2:1.

Lider za mocny

Pierwsza porażka Martina Seveli w roli trenera KGHM Zagłębia Lubin. W piątek Miedziowi przegrali z liderującą w tabeli Pogonią Szczecin po bramce ich byłego piłkarza, Adama Buksy.

"Kosztem Śląska...

Nowy główny sponsor, stara kwestia dużych dotacji z miejskiej kasy. O budżecie klubu i o tym, czy piłkarski Śląsk blokuje rozwój pozostałych dyscyplin w mieście porozmawialiśmy z Wojciechem Bochnakiem, wiceprezesem klubu.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij