Solidne granie Polaków w Pesaro

Maciej Piasecki, poniedziałek, 5 czerwca 2017

Dwa zwycięstwa i porażka. Taki jest bilans polskiej reprezentacji z pierwszego weekendu Ligi Światowej siatkarzy. Po dwóch dniach było bardzo dobrze, w niedzielę trochę miny nam zrzedły, ale tak to bywa, kiedy rodzi się nowy zespół. Z porażki z Iranem trzeba wyciągnąć wnioski, podobnie zresztą, jak pamiętać o dwóch wygranych z Brazylią oraz Włochami.

avatar
"Nowa" reprezentacja Polski siatkarzy nieźle rozpoczęła swoją przygodę z Ligą Światową (fot. fivb.org)

Poza niedzielną mordęgą gra Polaków wyglądała całkiem dobrze. Po Alei Gwiazd Siatkówki, gdzie w towarzyskim meczu podopieczni trenera De Giorgiego mieli okazję do przetarcia z reprezentacją Iranu, ze sporą ciekawością można było spoglądać na Ligę Światową. Rozgrywki prestiżowe, traktowane na „swój użytek” przez każdy z teamów, Polacy traktują poważnie. To spore pole doświadczalne dla naszego selekcjonera, który w walce z najlepszymi na świecie, może sprawdzić... równie dobrych. Trzeba śmiało w takiej kolejce stawiać – bądź co bądź – aktualnych mistrzów świata. Powody? We włoskim Pesaro ograliśmy na powitanie złotych i srebrnych medalistów igrzysk w Rio. Trener De Giorgi dał pograć wszystkim siatkarzom, co istotne. De Giorgi buduje bowiem zespół, który za kilka miesięcy ma stanąć do walki o medale na ME w naszym kraju. To zatem odpowiednia ścieżka docenienia każdej cegiełki i godziny spędzonej na treningach.

MACIEJ PIASECKI

Więcej w najnowszym numerze "Słowa Sportowego".


źródło: własne


Proste pytanie: 8 + 2 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.
advertisment