Solidne piłkarskie kąty
Piłkarze wrócili do treningów, karuzela transferowa powoli się rozkręca, a redaktor Maciej Piasecki pomału dociera do końca cyklu „Na własne oczy”. Ostatnią reportażową trójkę otwiera Motobi Bystrzyca Kąty Wrocławskie. Położona nieopodal Wrocławia, około pięciotysięczna miejscowość, posiada swój niepowtarzalny klimat i potencjał sportowy. – Minęło osiem lat, od kiedy tu wylądowałem. Przywiązałem się do tego miejsca, jest tutaj po prostu fajna atmosfera i ludzie – mówi otwarcie trener drużyny z Kątów Wrocławskich Marcin Foltyn.
Przebijając się przez słynną wrocławską ulicę Grabiszyńską oraz dzielnicę Oporów, obrałem kurs na miejsce, gdzie całkiem nieźle gra się w piłkę nożną. Nie myli się bowiem ten, kto sądzi, że Kąty Wrocławskie – nie tylko ze względu na nazwę – są blisko Wrocławia. Warto pamiętać, że sam klub Motobi Bystrzyca, powstał za sprawą fuzji z wrocławskim Inkopaksem, który ładnych parę lat temu, grał w ówczesnej III lidze. – W Kątach występowałem w 1997 roku, w czasach okręgówki. Później byłem trochę wyżej i po sezonie gry w Polarze Wrocław, dostałem propozycje – od ówczesnego prezesa Inkopaksu – Pawła Pałysa, na grę jego w zespole. Później doszło do fuzji z drużyną z Kątów i… już ósmy rok leci, jak tu jestem – nawiązywał do „starych czasów” były piłkarz a obecnie trener Motobi Bystrzycy, Marcin Foltyn.
Zanim jednak spotkałem się z nowym/starym szkoleniowcem, wybrałem się na wycieczkę po okolicy. – Jak pan chce się na stadion dostać, to trzeba będzie na rynek wskoczyć, a później to już tylko brama wejściowa, na nasz piłkarski teren – z uśmiechem wyjaśniał mi drogę jeden z tamtejszych mieszkańców. Faktycznie przechodząc przez rynek, nieopodal mieści się Gminny Ośrodek Kultury i Sportu. Zaraz obok ładnego budynku GOKiS, wyłania się boczne boisko oraz – tradycyjnie już – małe targowisko. – Pan z Wrocławia przyjechał na materiał? To się chwali, bo to nasze Motobi, to sobie radzi średnio ostatnio. Ale ze Stachem chodzimy na mecze – sprzedawca obejmuje swojego kolegę stojącego obok, dodając przy tym: – jak to się mówi – ostatni na placu boju kibice (śmiech). Obchodząc naokoło GOKiS, przed oczyma wyłonił się teren, na którym znajduje się stadion Motobi Bystrzycy oraz hala sportowa. – Tego szukałem – pomyślałem pod nosem, wyruszając w stronę bramy wejściowej.
-
2 miesiące temu
ze20PB <a href="http://caykduzghrez.com/">caykduzghrez</a>
-
3 miesiące temu
fjtceS <a href="http://qkjpyvsbsfmw.com/">qkjpyvsbsfmw</a>
-
3 miesiące temu
sWCg4s , [url=http://yfulmwjsihkb.com/]yfulmwjsihkb[/url], [link=http://hwxriizrbpkz.com/]hwxriizrbpkz[/link], http://ffatlvmvgmfr.com/
-
3 miesiące temu
qh3Hku <a href="http://doutzqbytpik.com/">doutzqbytpik</a>
-
3 miesiące temu
Finding this post solves a prboelm for me. Thanks!
-
3 miesiące temu
XWMfsm , [url=http://kkczouqqpcwa.com/]kkczouqqpcwa[/url], [link=http://xlcamjmtyuyv.com/]xlcamjmtyuyv[/link], http://pxyimtsnolun.com/
-
3 miesiące temu
f8Vl7R <a href="http://llwuznbadbwk.com/">llwuznbadbwk</a>
-
3 miesiące temu
f8Vl7R <a href="http://llwuznbadbwk.com/">llwuznbadbwk</a>
-
3 miesiące temu
Hahahaha. I'm not too bgirht today. Great post!
