Speedway Grand Prix Zwycięstwa Macieja Janowskiego i Artioma Łaguty w Pradze

Wrocławianie dyktują warunki nie tylko w PGE Ekstralidze, ale również cyklu Speedway Grand Prix. W piątek triumfował Maciej Janowski, który w niedzielę musiał uznać wyższość jedynie innego żużlowca Betard Sparty Wrocław – Artioma Łaguty.

Potwierdzone aspiracje

W piątkowy wieczór Maciej Janowski nie tylko potwierdził, że jest jednym z faworytów do zwycięstwa w tegorocznych zmaganiach o tytuł IMŚ, ale również o byciu zdecydowanie najszybszym zawodnikiem na świecie. Podobnie jak w PGE Ekstralidze, tak i podczas inauguracji tegorocznego cyklu Speedway Grand Prix, kapitan Betard Sparty Wrocław nie startował zbyt dobrze, ale w praktycznie każdym wyścigu mijał swoich rywali na dystansie. Również w finale, gdy jego ofiarą został Emil Sajfutdinow. – Niekiedy zawalałem starty, ale od początku byłem bardzo zadowolony z mocy silników. W ostatnich latach faktycznie mi tutaj nie szło, ale dzisiaj było zupełnie inaczej. Wielkie podziękowania dla moich mechaników – powiedział Maciej Janowski. Warto dodać, że tor przygotowany na piątkowe zawody miał nierówności i różne pasy, a podczas przerw podejmowano różne decyzje co do kosmetyki. Przekonał się o tym również wrocławianin, który na pierwszym wirażu wpadł w wyrwę i stracił ogromny dystans do rywali. Później jednak Maciej Janowski stracił zaledwie jeden punkt, a pozostałe wyścigi zakończyły się jego zwycięstwem. W czeskiej Pradze nie mógł się za to odnaleźć Bartosz Zmarzlik. Aktualny mistrz świata miał problem z dobraniem właściwych ustawień i większość wyścigów nie układało się po jego myśli. Dlatego też szóste miejsce w osiągnięte w piątek w Pradze trzeba uznać w tym przypadku za dobry wynik. Warto również wspomnieć o biegu z jego udziałem w czwartej serii startów. Bartoszowi Zmarzlikowi udało się bowiem wygrać wyścig pomimo utraty haka, za co należą się słowa uznania. Trzecie miejsce w inauguracyjnych zawodach cyklu Speedway Grand Prix zajął Tai Woffinden. To właśnie Brytyjczyk zamknął drogę do finału Artiomowi Łagucie w jednym z półfinałów.  

Zwycięska pogoda

Po raz drugi w ten weekend żużlowcy pojawili się na praskiej Markecie w sobotni wieczór. Z powodu prognozowanych opadów deszczu organizatorzy zawodów zdecydowali się na ich przeprowadzenie w iście ekspresowym tempie. Zawodnicy nie zdążyli jeszcze zjechać po wyścigu poprzedzającym do parku maszyn, a sędzia włączał już zielone światło dla uczestników kolejnego biegu. Trudne warunki nie pomagały zawodnikom w płynnej jeździe, a to miało odzwierciedlenie w niebezpiecznych sytuacjach na torze. Dobitnie przekonali się o tym m.in. Anders Thomsen, Martin Vaculik, Robert Lambert czy Oliver Berntzon. Ostatecznie zawody zostały wstrzymane po jedenastym biegu, czyli o jednym za mało, by sobotnie zmagania mogły być kontynuowane w niedzielę począwszy od czwartej serii startów. – Jury i sędzia widzieli jak wyglądał ostatni wyścig. To mistrzostwa świata, więc ściganie powinno być na najwyższym poziomie. Wróćmy do zawodów jutro. Dziś nie ma szans, by jechać – powiedział Tai Woffinden, trzykrotny IMŚ. Z powyższego obrotu spraw nie mógł być w szczególności zadowolony Leon Madsen, który wygrał swoje trzy biegi. W deszczowej aurze dobrze radzili sobie również Emil Sayfutdinow oraz Fredrik Lindgren.

Wyśmienity finał

W niedzielne popołudnie nie brakowało ciekawych wyścigów, jednak do historii przejdzie finałowa gonitwa. Jej skład był niemal identyczny jak w piątek – w miejsce Taia Woffindena pojawił się Artiom Łaguta. Nienajlepiej ze startu wyszedł Maciej Janowski, jednak z ostatniego miejsca zdołał się on przebić na drugą pozycję. – Mogłem jeszcze trochę bardziej w finale zaryzykować. Zmieniłem motocykl i to podziałało, a całe zawody kosztowały mnie sporo energii - powiedział Maciej Janowski. Kilkakrotnie zawodnicy mijali się na dystansie, ale ostatecznie zwyciężył wspomniany wyżej Artiom Łaguta. Trzecie miejsce Emilowi Sayfutdinowi wyrwał natomiast Fredrik Lindgren Tym razem Maciej Janowski miał zdecydowanie trudniejszą fazę środkową zawodów, gdy zapisał na swoim koncie zero oraz jeden punkt. Istniało ryzyko, że kapitana Betard Sparty Wrocław może zabraknąć w półfinale, jednak wytrzymał on ciśnienie w ostatnim biegu fazy zasadniczej i zakończył ją ostatecznie na czwartym miejscu. Tym razem szczęścia nie miał za to Tai Woffinden, który uzbierał łącznie siedem punktów i zajął ostatecznie dziewiątą lokatę. Po raz drugi w finale zabrakło natomiast Bartosza Zmarzlika. Aktualny mistrz świata odpadł w biegu półfinałowym, gdy lepsi od niego okazali się Fredrik Lindgren oraz Emil Sayfutdinow. Polak źle rozegrał pierwszy łuk i to zaprzepaściło jego szansę na udział w finale. Dzięki wyśmienitej postawie w Pradze Maciej Janowski jest liderem cyklu Speedway Grand Prix i wyprzedza o sześć punktów Artioma Łagutę i Emila Sayfutdinowa. Broniący tytułu IMŚ zajmuje szóste miejsce i traci do kapitana Betard Sparty Wrocław piętnaście punktów. Dwie kolejne rundy cyklu SGP odbędą się za dwa tygodnie w stolicy województwa dolnośląskiego.

GRAND PRIX CZECH – RUNDA 1

1. Maciej Janowski (3,0,3,2,3,3,3) 17

2. Emil Sayfutdinov (2,3,2,2,3,3,2) 17

3. Tai Woffinden (2,3,0,1,3,2,1) 12

4. Fredrik Lindgren (W,2,3,3,2,2,T) 12

5. Artiom Łaguta (3,1,3,0,3,1) 11

6. Bartosz Zmarzlik (1,2,2,3,1,1) 10

7. Leon Madsen (3,3,1,1,1,0) 9

8. Max Fricke (3,1,1,2,2,0) 9

9. Martin Vaculik (0,0,3,3,2) 8

10. Robert Lambert (0,3,2,2,0) 7

11. Matej Zagar (1,2,1,3,0) 7

12. Jason Doyle (2,T,2,0,1) 5

13. Jan Kvech (1,2,1,0,0) 4

14. Anders Thomsen (0,1,0,1,2) 4

15. Oliver Berntzon (2,0,D,0,1) 3

16. Krzysztof Kasprzak (1,W,0,1,0) 2

17. Daniel Klima (1) 1

 BIEG PO BIEGU

I. Łaguta, Doyle, Zagar, Vaculik

II. Fricke, Berntzon, Kvech, Lindgren (W)

III. Janowski, Sayfutdinov, Kasprzak, Thomsen

IV. Madsen, Woffinden, Zmarzlik, Lambert

V. Sayfutdinov, Zmarzlik, Łaguta, Berntzon

VI. Woffinden, Kvech, Klima, Kasprzak (W)

VII. Madsen, Lindgren, Thomsen, Vaculik

VIII. Lambert, Zagar, Fricke, Janowski

IX. Łaguta, Lambert, Kvech, Thomsen

X. Janowski, Doyle, Madsen, Berntzon (D)

XI. Vaculik, Sayfutdinov, Fricke, Woffinden

XII. Lindgren, Zmarzlik, Zagar, Kasprzak

XIII. Lindgren, Janowski, Woffinden, Łaguta

XIV. Zmarzlik, Fricke, Thomsen, Doyle

XV. Vaculik, Lambert, Kasprzak, Berntzon

XVI. Zagar, Sayfutdinov, Madsen, Kvech

XVII. Łaguta, Fricke, Madsen, Kasprzak

XVIII. Sayfutdinov, Lindgren, Doyle, Lambert

XIX. Janowski, Vaculik, Zmarzlik, Kvech

XX. Woffinden, Thomsen, Berntzon, Zagar

I PÓŁFINAŁ: Sayfutdinov, Lindgren, Zmarzlik, Madsen

II PÓŁFINAŁ: Janowski, Woffinden, Łaguta, Fricke

FINAŁ: Janowski, Sayfutdinov, Woffinden, Lindgren (T)

 

GRAND PRIX CZECH – RUNDA 2

1. Artiom Łaguta (3,3,1,3,3,2,3) 18

2. Maciej Janowski (3,3,0,1,3,3,2) 15

3. Fredrik Lindgren (2,0,2,2,2,2,1) 11

4. Emil Sayfutdinov (2,3,2,3,1,3,0) 14

5. Bartosz Zmarzlik (2,3,3,2,3,1) 14

6. Jason Doyle (3,1,3,2,1,1) 11

7. Martin Vaculik (3,0,2,3,2,0) 10

8. Anders Thomsen (D,2,3,3,U,0) 8

9. Tai Woffinden (0,2,1,1,3) 7

10. Leon Madsen (2,T,3,1,1) 7

11. Max Fricke (1,2,1,0,2) 6

12. Matej Zagar (1,1,0,1,2) 5

13. Krzysztof Kasprzak (1,2,0,0,1) 4

14. Jan Kvech (0,1,2,0,0) 3

15. Robert Lambert (1,1,1,0,0) 3

16. Oliver Berntzon (0,0,0,2,0) 2

17. Petr Chlupac (0) 0

BIEG PO BIEGU

I. Vaculik, Lindgren, Lambert, Thomsen (D)

II. Łaguta, Madsen, Fricke, Kvech

III. Janowski, Zmarzlik, Kasprzak, Berntzon

IV. Doyle, Sajfutdinow, Zagar, Woffinden

V. Sajfutdinow, Fricke, Lambert, Berntzon

VI. Janowski, Woffinden, Kvech, Lindgren

VII. Łaguta, Kasprzak, Zagar, Vaculik

VIII. Chlupac, Zmarzlik, Thomsen, Doyle

IX. Doyle, Kvech, Lambert, Kasprzak

X. Zmarzlik, Lindgren, Fricke, Zagar

XI. Madsen, Vaculik, Woffinden, Berntzon

XII. Thomsen, Sajfutdinow, Łaguta, Janowski

XIII. Łaguta, Zmarzlik, Woffinden, Lambert

XIV. Sajfutdinow, Lindgren, Madsen, Kasprzak

XV. Vaculik, Doyle, Janowski, Fricke

XVI. Thomsen, Berntzon, Zagar, Kvech

XVII. Janowski, Zagar, Madsen, Lambert

XVIII. Łaguta, Lindgren, Doyle, Berntzon

XIX. Zmarzlik, Vaculik, Sajfutdinow, Kvech

XX. Woffinden, Fricke, Kasprzak, Thomsen (U)

I PÓŁFINAŁ: Janowski, Łaguta, Doyle, Thomsen

II PÓŁFINAŁ: Sajfutdinow, Lindgren, Zmarzlik, Vaculik

FINAŁ: Łaguta, Janowski, Lindgren, Sajfutdinow

KLASYFIKACJA GENERALNA SGP (PO 2 Z 11 RUND)

1. Maciej Janowski (Polska) 38

2. Artiom Łaguta (Rosja) 32

3. Emil Sayfutdinov(Rosja) 32

4. Fredrik Lindgren (Szwecja) 30

5. Tai Woffinden (Wielka Brytania) 24

6. Bartosz Zmarzlik (Polska) 23

7. Martin Vaculik (Słowacja) 18

8. Leon Madsen (Dania) 17

9. Jason Doyle (Australia) 16

10. Max Fricke (Australia) 15

11. Anders Thomsen (Dania) 12

12. Matej Žagar (Słowenia) 11

13. Robert Lambert (Wielka Brytania) 9

14. Krzysztof Kasprzak (Polska) 5

15. Oliver Berntzon (Szwecja) 3

DAMIAN ORŁOWICZ

 

Srebrno dla wrocławianina

Bartosz Zmarzlik pokonał w finale Indywidualnych Mistrzostw Europy Macieja Janowskiego. Indywidualnym mistrzem Europy został natomiast Mikkel Michelsen, który jednocześnie zapewnił sobie miejsce w przyszłorocznym cyklu Speedway Grand Prix.

Niepodważalna dominacja

Podopieczni Dariusza Śledzia nie przestają zadziwiać na torach PGE Ekstraligi. W miniony piątek żużlowcy Betard Sparty Wrocław pokonali na toruńskiej Motoarenie miejscowy Apator, nie pozwalając rywalom na chociażby jeden zwycięski drużynowo bieg.

Bezlitośni Spartanie

Podopieczni Dariusza Śledzia w ostatnim czasie są okrutni dla swoich rywali. Tydzień temu żużlowcy Betard Sparty Wrocław rozbili na wyjeździe Marwis.

Sparta pokazała moc!

Podopieczni Dariusza Śledzia byli zdecydowanym faworytem meczu w Zielonej Górze, ale nikt nie spodziewał się tak znaczącej dominacji zespołu ze stolicy województwa dolnośląskiego. Betard Sparta zmiażdżyła Marwis.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij