Tokarska o nowych realiach

Maciej Piasecki, niedziela, 3 lipca 2011

Maja Tokarska jeszcze kilka tygodni temu była zawodniczką Impelu Gwardii Wrocław. Teraz jako siatkarka wicemistrzyń Polski z Sopotu opowiada o tym, jak się czuje w nowym zespole i jak widzi swoją niedaleką przyszłość. Zapraszamy do lektury krótkiego wywiadu, który pojawił się na oficjalnej stronie klubu z Sopotu. 

avatar

Katarzyna Wirkowska: Maju, co zadecydowało o tym, że podpisałaś kontrakt z Atomem Trefl Sopot?
Maja Tokarska: Przede wszystkim jest to klub, który walczy o najwyższe cele. Kiedy przyjeżdżałyśmy tu na mecz, z zewnątrz wszystko wyglądało bardzo profesjonalnie. Jest tu bardzo dobry trener i w ogóle sztab szkoleniowy. Także cała otoczka jest bardzo profesjonalna, więc są tu bardzo dobre warunki do rozwoju.

Jaką widzisz dla siebie rolę w tej drużynie?
Są na pewno jeszcze trzy inne, bardzo doświadczone środkowe, które rzeczywiście mają lepsze nazwiska niż ja i są ograne w reprezentacji, a także dobrych klubach. Myślę, że nie będzie jakiejś niezdrowej rywalizacji i będziemy się uzupełniać, co będzie z korzyścią dla drużyny. Zresztą, na każdej pozycji będzie taka "zdrowa" rywalizacja.

Ciebie taka rywalizacja motywuje? Czy raczej zniechęca?
Na pewno motywuje mnie trening z takimi dziewczynami i możliwość gry obok nich.

Wielu kibiców w Trójmieście z całą pewnością pamięta cię z Gedanii. Dotychczas występowałaś w przeciągu dwóch lat w pilskim Farmutilu i wrocławskiej Gwardii. Jak zmieniłaś się siatkarsko przez te lata poza Trójmiastem?
W pierwszym sezonie było dużo przypadkowości, w drugim było ciężko powtórzyć taką grę, jaka była w pierwszym sezonie. Na pewno dojrzałam psychicznie. Siłą rzeczy poprawiłam wiele elementów swojej gry, ale nadal zamierzam nad nimi pracować.

Co będzie Twoim celem na ten sezon? Jaki cel do osiągnięcia wyznaczasz sobie jako zawodniczka?
Siatkówka jest grą zespołową, więc na pierwszym miejscu są cele drużyny. Moim zdaniem nie ma znaczenia, czy jedna zawodniczka będzie się wyróżniała, skoro drużyna może nie mieć z tego realnych korzyści, sukcesu. Wtedy nie ma to za bardzo znaczenia. Jestem młodą zawodniczką i – jak wspominałam – chciałabym poprawić każdy element swojej gry. Widzę siebie jako część kolektywu, choć oczywiście chciałabym poprawić także atak czy szybkość.

Drużyna będzie na pewno walczyła o najwyższe cele. Czy odczuwasz presję odnośnie bardzo dobrych wyników na koniec sezonu?
Każdy klub ma jakiś cel – czy jest to piąte miejsce, czy gra w ósemce i każdy z nich trzeba zrealizować. Pod tym kątem było ciężko w każdym z klubów, bo cel jest celem. To jest coś normalnego. Myślę, że dobrze, że ta presja jest – sportowiec gra po to, by osiągać jak najwyższe cele, a jeśli chce się osiągać takie cele, ta presja musi być.


źródło: atomtrefl.pl




Komentarze:
  • lyhtyc:
    4 miesiące temu

    gvEL7w , [url=http://yfaqluefbmkc.com/]yfaqluefbmkc[/url], [link=http://mncxsmpbpafi.com/]mncxsmpbpafi[/link], http://mubotlpoamlu.com/

  • tgkxaswv:
    4 miesiące temu

    9grQD1 <a href="http://fihxtphqfgjl.com/">fihxtphqfgjl</a>

  • rtqvbfl:
    4 miesiące temu

    UZg1kO , [url=http://ixqehwxalols.com/]ixqehwxalols[/url], [link=http://ljjywkjzmfkn.com/]ljjywkjzmfkn[/link], http://mtcchosaytdt.com/

  • iwcpgxfpsxt:
    4 miesiące temu

    98mHoK <a href="http://lcdgymrltpia.com/">lcdgymrltpia</a>

E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.