W krainie faraonów powieje młodością

Maciej Piasecki, poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Podopieczni Dariusza Daszkiewicza rozegrali na Dolnym Śląsku trzy sparingi z reprezentacją Brazylii. Dwa pierwsze wygrali biało-czerwoni, zaś w ostatnim rozgrywanym w Wałbrzychu tryumfowali Brazylijczycy 4:3. Spotkania pokazały, że w siatkówce nie zawsze gra się do trzech wygranych setów i były ostatnim sprawdzianem przed mistrzostwami świata w Kairze.

avatar
Walczaki Dariusza Daszkiewicza mają w sobie duży potencjał (fot. K. Ziółkowski)

Turniej w stolicy Egiptu będzie rozgrywany w dniach 18-25 sierpnia. Polacy zmierzą się w grupie z Kubą, Brazylią, Meksykiem, Japonią oraz Egiptem. Biało-czerwoni mogą sporo namieszać w Kairze, a mecze kontrolne pokazały potencjał tej drużyny. Dodatkową motywacją może być sukces kolegów, którzy w lipcu sięgnęli po złoto mistrzostw świata U-21.

Zmiany na horyzoncie

Sympatycy siatkówki zdążyli się przyzwyczaić, że mecze gra się do trzech wygranych setów po 25 punktów. Czas zapomnieć o tym systemie, jeśli nie chce się być zaskoczonym podczas śledzenia rywalizacji MŚ U-23. FIVB zadecydowało, że partie będą rozgrywane do 15 punktów, a żeby wygrać spotkanie, potrzeba 4 setów. Nie ma przerw technicznych, drużyny zmieniają strony boiska po 2. i 4. secie oraz w 7. (jeśli jest rozgrywany) po 8. punkcie. Dodatkowo zawodnicy po serwisie muszą wylądować przed linią 9. metra. – Są plusy i minusy, ale nie chcę na razie tego komentować, bo myślę, że wyjdzie to dopiero w praniu i zobaczymy, jakie będą opinie po całym turnieju. Dzięki temu systemowi zagrywka jest troszkę inna niż normalna, nie możemy przekraczać linii przy serwisie, dlatego łatwiej jest ją przyjąć, a co za tym idzie – łatwiej skończyć atak – komentuje środkowy reprezentacji Polski, Jakub Zwiech. Sparingi z reprezentacją Brazylii były dobrą okazją, by na dobre przyzwyczaić się do nowego systemu rozgrywek, w którym gra jest bardziej dynamiczna, ale także przysparza więcej nerwów. Pierwszy mecz kontrolny miał miejsce 12 sierpnia w Jelczu-Laskowicach, który wygrali Polacy 4:2. Kolejny obie drużyny rozegrały dzień później w Twardogórze, gdzie znów górą byli gospodarze, tym razem ogrywając Canarinhos 4:1.

WERONIKA MAREK

Więcej w najnowszym numerze "Słowa Sportowego".


źródło: własne


Proste pytanie: 1 + 0 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.