Ważna wygrana Śląska Wrocław w Sosnowcu

Z nożem na gardle, ale dali radę. Śląsk Wrocław po bramkach Wojciecha Golli, samobójczej Patrika Mraza i dwóch Mateusza Cholewiaka wygrał w Sosnowcu z Zagłębiem, przypieczętował spadek rywala i zmniejszył dystans do bezpiecznej lokaty w tabeli. Do końca rozgrywek pozostały trzy kolejki.

W wyjściowej jedenastce Śląska zmiany. Po raz pierwszy w tym roku na murawie zobaczyliśmy długo kontuzjowanego Augusto, który wraz z Krzysztofem Mączyńskim i Michałem Chrapkiem mieli opanować środek pola. W pierwszych minutach swój strzelecki dorobek mógł powiększyć najskuteczniejszy Polak w tabeli snajperów LOTTO Ekstraklasy Marcin Robak, jednak jego uderzenia padały łupem golkipera beniaminka, Lukasa Hrossy. Śląsk nie dał za wygraną i zanim upłynęło pół godziny, wyszedł na prowadzenie. Oskrzydlającą akcję przeprowadził Robert Pich, zagrał do Mateusza Cholewiaka, a ten otworzył wynik. Nadzieje gospodarzy odżyły tuż po zmianie stron, kiedy akcję wprowadzonego z ławki Vamary Sanogo skutecznie zakończył wypożyczony z KGHM Zagłębia Lubin, Olaf Nowak. Bardziej zdeterminowanym zespołem byli w niedzielę wrocławianie i to oni ponownie wyszli na prowadzenie. Najpierw, po centrze z rzutu rożnego, w polu karnym dobrze zachował się Wojciech Golla, a na 1:3 trafił ponownie Cholewiak (tym razem po dośrodkowaniu Chrapka).

ARKADIUSZ BARSKI

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".

Zagłębie na puchary

Siedem zwycięstw, dwa remisy i tylko jedna porażka – KGHM Zagłębie Lubin było najlepiej punktującą drużyną wiosennej części sezonu zasadniczego LOTTO Ekstraklasy. W sobotę Miedziowi pozbawili marzeń o pierwszej ósemce Wisłę Kraków i do rundy finałowej przystąpią z pozycji numer 5.

Niebezpieczny wynik

Po trzech meczach, w których Miedź zdobyła tylko punkt, w piątek po dobrym meczu pokonała Cracovię 2:1. Podopieczni trenera Dominika Nowaka skomplikowali krakowianom perspektywę gry w grupie mistrzowskiej, a sami wykonali poważny krok w kierunku utrzymania.

Centro-show

Śląsk Wrocław wreszcie przełamał wyjazdową niemoc. Dzięki dobrym.

Derbowa niewiadoma

Wzajemne konfrontacje dolnośląskich zespołów są w tym sezonie niezwykle jednostronne. Miedź ograła jesienią KGHM Zagłębie 2:0, któremu w wiosennym rewanżu uległa 0:3.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij