Wolontariat siłą TWG 2017

Maciej Piasecki, poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Organizacja każdej imprezy sportowej to gra zespołowa, a niezwykle ważną rolę odgrywa także wolontariat. Na apel organizatorów TWG 2017 odpowiedziało blisko 2700 osób z 53 krajów, do współpracy zostanie zaproszonych 1500. Właśnie ruszyły szkolenia dla liderów.

avatar

Tak duża liczba chętnych do pracy przy igrzyskach nikogo nie dziwi. – Chęć wzięcia udziału w takim wydarzeniu jest ogromna, mamy grupę osób, które były w olimpiadzie w Rio czy w Soczi, a także na poprzednich The World Games. One po prostu w to wsiąknęły, siłą rzeczy chcą przyjechać także do Wrocławia i być po raz kolejny częścią takiego wydarzenia. Chcą zobaczyć je od kuchni, a więc z perspektywy, która pokazuje więcej niż trybuny czy ekran telewizyjny tłumaczy Lech Guzowski, koordynator wolontariatu. W trakcie igrzysk taka misja pozwoli uczniom, studentom, ale też osobom starszym sprawdzić się w funkcjonowaniu zespołowym, udoskonalić swoje umiejętności komunikacyjne, zarządzania sytuacją kryzysową i pracy pod presją czasu. Te doświadczenia z pewnością przydadzą się w przyszłej aktywności zawodowej.

Ostatnia szansa

Rejestracja wolontariuszy na TWG zakończyła się 28 lutego, łącznie zebrano około 2700 zgłoszeń. Zapomniałeś aplikować? Jest jeszcze szansa by to nadrobić. – Zrobimy co w naszej mocy by dać szansę każdemu, kto zgłosi się do nas do końca kwietnia, by każdego zaprosić na spotkanie i każdego wysłuchać. Na stronie theworldgames2017.com w zakładce „wolontariat” jest link do formularza rekrutacyjnego. Do tej pory wykonaliśmy dużą pracę w zakresie informowania, kontaktowaliśmy się z uczelniami, prowadziliśmy kampanię przez media społecznościowe, wysyłaliśmy informacje do naszych lokalnych, ale też zagranicznych federacji sportowych. Szeroki odzew pokazuje, że dyscypliny The World Games są popularne w wielu miejscach na świecie – lacrosse w Kanadzie, unihokej w krajach skandynawskich, korfball w krajach Beneluksu, bule we Francji czy państwach basenu Morza Śródziemnego. Dla nas mogą to być dyscypliny egzotyczne, ale na przykład Francuz może postrzegać tak popularne u nas skoki narciarskie – tłumaczy Guzowski.

BAR

Więcej w najnowszym numerze "Słowa Sportowego".


źródło: własne


Proste pytanie: 7 + 2 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.
advertisment