Wstrząsoodporni

Już w najbliższy weekend rozpocznie się sezon kolarski w Polsce. W sobotę kolarze powalczą podczas Międzynarodowego Kryterium Kolarskiego w Dzierżonowie. Dzień później zmierzą się podczas kultowego już wyścigu Ślężański Mnich w Sobótce. Z okazji rozpoczęcia sezonu przygotowaliśmy dla Was specjalny dodatek kolarski, z którego dowiecie się co słychać w dolnośląskich klubach, na jakie wyścigi warto się wybrać, gdzie najlepiej trenować. Zapraszamy do lektury!

W przededniu wielkiego kolarskiego święta w Sobótce o sytuacji w Dolnośląskim Związku Kolarskim opowiada jego prezes Rafał Jurkowlaniec.

W jakiej kondycji znajduje się Dolnośląski Związek Kolarski w przeddzień pierwszych wyścigów?

RAFAŁ JURKOWLANIEC: – Naszą wizytówką jest to, że robimy swoje, bez gwałtownych zmian, staramy się kontynuować i rozwijać programy, które zapoczątkowaliśmy kilka lat temu. Dbamy o to, aby na Dolnym Śląsku nie zabrakło imprez kolarskich zarówno tych dużego formatu – jak prestiżowy Wyścig Wyszehradzki oraz aby kontynuować modę na rower, amatorskie ściganie na najwyższym poziomie, jak i wspierać edukację zawodników. To są nasze cele również na ten sezon, który wystartuje już za kilka dni w Sobótce. Jestem tego pewien, że w najbliższą niedzielę znów będziemy świadkami wielkiego kolarskiego święta na Dolnym Śląsku. Wracając do związku to prowadzimy działalność kilkoma strumieniami.

Czyli?

– Pierwszy strumień to zawody UCI. Już za kilka dni Ślężański Mnich czyli wielkie otwarcie sezonu szosowego, a w ostatni weekend kwietnia Wyścig Wyszehradzki w Sobótce. Zaplanowaliśmy widowiskowy start oraz metę w rynku. Naszym partnerom z zagranicy bardzo podoba się to miejsce, więc w porównaniu do ubiegłego roku prawie nic nie zmieniamy. W czerwcu, na tydzień przed mistrzostwami Polski, zapraszamy na dwa nasze klasyki, czyli na Grand Prix Doliny Baryczy i Koronę Kocich Gór. Już dziś jest spore zainteresowanie tymi zawodami, więc mamy nadzieję, że przyjedzie wiele ekip i będziemy świadkami ciekawego ścigania. GP Doliny Baryczy wystartuje z Milicza. Rozpoczniemy od rund, a następnie kolarze pojadą malowniczą trasą do Żmigrodu, gdzie na zakończenie również będą rywalizować na rundach. Ten wyścig będzie charakteryzował się płaskim profilem trasy. Natomiast dzień później kolarzy czeka bardzo wymagając trasa, z podjazdem pod słynną Prababkę. Miłośnicy szosowego ścigania powinni też pamiętać o majowej etapówce CCC Tour Grody Piastowskie. Kolarstwo zawodowe będzie w tym roku na pewno doskonale widoczne na Dolnym Śląsku.

Kolejna sfera działalności to wyścigi dla amatorów?

–Tak. Mamy to szczęście, że na naszym terenie działają wspaniali organizatorzy wyścigów, którzy pamiętają zarówno o miłośnikach szosy, jak i MTB. Szosa to oczywiście największy w Polsce cykl wyścigów dla amatorów – Via Dolny Śląsk. Wspólnymi siłami zorganizujemy jedenaście wyścigów przy ograniczonym ruchu drogowym. Startujemy już w najbliższy weekend tradycyjnym Ślężańskim Mnichem w Sobótce. MTB to Bike Maraton, czyli największy cykl imprez amatorskich w Polsce w kolarstwie górskim, za którym oczywiście stoi Maciek Grabek. Imprezy te cieszą się dużą popularnością, ponieważ są świetnie zorganizowane, a kolarze amatorzy w dzisiejszych czasach cenią sobie jakość. Myślę, że możemy być bardzo dumni z tych szosowych i górskich imprez, na których każdy znajdzie coś dla siebie – od zawodów dla najmłodszych, poprzez ściganie na bardzo wysokim poziomie dla dorosłych! Imprez dla zawodowców i amatorów będzie naprawdę dużo. Chcemy budować modę na kolarstwo. Od kibicowania, startu w pierwszych zawodach, możliwości podglądania mistrzów i obserwowania świetnych sportowych widowisk zaczyna się kolarska pasja. A to pozwala rozwijać i przyciągać młodych zawodników do szkółek kolarskich. I tutaj dochodzimy do kolejnej sfery naszej działalności, czyli szkolenia dzieci i młodzieży.

Rozmawiała
ALEKSANDRA SZUMSKA

Więcej w aktualnym wydaniu "Słowa Sportowego".

Do Wietnamu w 10 dni

Były wojewoda, marszałek Dolnego Śląska, redaktor naczelny „Słowa Sportowego”, a obecnie prezes Dolnośląskiego Związku Kolarskiego – Rafał Jurkowlaniec – spełnia swoje kolarskie marzenia. Niedawno wrócił z wyprawy rowerowej przez Azję.

Cel? Worek medali!

Do rozpoczęcia sezonu kolarskiego w Polsce pozostały dwa miesiące. Kolarki wrocławskiej ekipy Mat Atom Deweloper Cycling Team szlifują formę na kolejnych zgrupowaniach.

Wielkie kolarstwo...

Wszystko wskazuje na to, że w stolicy Dolnego Śląska będziemy mieli zawodową ekipę kolarską, jedną z najlepszych w Polsce. Mowa tutaj o Wibatech Merx.

Szczęście i pech

Patrick Bevin pokazał niezwykłą wytrwałość i determinację na ostatnim etapie Santos Tour Down Under. Przezwyciężył ból związany z kraksą, w której brał udział dzień wcześniej i wygrał klasyfikację punktową wyścigu.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij