Wyścig Solidarności i Olimpijczyków

Alan Banaszek pokazał się z dobrej strony podczas Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków. Młody zawodnik CCC Sprandi Polkowice trzy razy stawał na etapowym podium, z czego zaliczył jedno zwycięstwo.

Dobry początek 

W tym roku do wyścigu Solidarności i Olimpijczyków CCC Sprandi Polkowice przystąpiło w sześcioosobowym składzie: Alan Banaszek, Piotr Brożyna, Jonas Koch, Mateusz Taciak, Frantisek Sisr oraz mistrz Polski Adrian Kurek. Pierwszy etap był krótki i płaski, z uwagi na to tempo było bardzo silne od samego startu. Na początku wzmogło ono jeszcze mocniej, gdyż zaledwie po 6 kilometrach usytuowana była premia lotna, na której wielu kolarzy walczyło o sekundy bonifikaty. Wśród nich był m.in. Frantisek Sisr, który zajął w Pabianicach 3. miejsce. W ostatecznej rozgrywce 20-letni Alan Banaszek był bardzo bliski wygranej, ale na końcowych metrach ubiegł go Grzegorz Stępniak (Wibatech 7r Fuji). Kolarz CCC Sprandi Polkowice był drugi, a podium uzupełnił Johim Ariesen (Metec-TKH). Banaszek, który prowadził w klasyfikacji młodzieżowej, przystąpił do wieczornego etapu z Tomaszowa Mazowieckiego do Kielc (121,3 km) w białej koszulce lidera klasyfikacji punktowej (jest 2. za Stępniakiem), a Stępniak w koszulce lidera generalki. Przez większość wieczornego wyścigu z Tomaszowa Mazowieckiego do Kielc, na czele jechała 3-osobowa ucieczka. Peleton, ze wszystkimi kolarzami CCC Sprandi Polkowice, miał jednak wszystko pod kontrolą. Zniwelował on 5-minutową stratę do uciekających, doprowadzając do pojedynku sprinterów. Alan Banaszek wyciągnął wnioski z 1. etapu i tym razem nie dał się ograć nikomu. Pewnie wyprzedził na kresce Johima Ariesena (Metec – TKH) i Kamila Zielińskiego (Domin) obejmując prowadzenie w klasyfikacji generalnej i punktowej imprezy. Utrzymał też koszulkę lidera klasyfikacji młodzieżowej. – Koledzy z drużyny wspierali mnie przez cały etap, byli ze mną w każdym jego momencie, więc to zwycięstwo to w dużej mierze ich zasługa – opowiadał Alan Banaszek. – Przed etapem padało, więc drogi były mokre i śliskie. Komfortowo nie było i trzeba było zachować koncentrację. W końcówce czułem się znakomicie. Noga podawała jak nigdy i mogłem dzięki temu mocno zafiniszować. Czułem każdy metr sprintu i „dokładałem” do samego końca. Wiedziałem, że jadę po zwycięstwo – dodał. Trzeci etap miał być długi i spokojny. Okazał się być jednak emocjonujący i burzliwy. Burzliwy dosłownie, gdyż start musiał być przesunięty o 30 minut, z powodu nawałnicy, jaka przeszła nad trasą, przewracając na drogi drzewa. Na rantach peleton się podzielił, a na czele uformowała się ok. 20-osobowa grupka. Byli w niej lider wyścigu Alan Banaszek oraz mistrz Polski, Adrian Kurek. Na premii górskiej w Sandomierzu mocniej na pedały nacisnął Alan Banaszek. Oderwał się on razem z Michałem Podlaskim (Voster), Pawłem Cieślikiem i Josefem Cernym (obaj Elkov-Author) i na szczycie, który był jednocześnie lotnym finiszem był trzeci. Kilkanaście kilometrów dalej dołożył do swojego konta kolejne trzy sekundy bonifikaty, wygrywając następną premię lotną. Młody zawodnik jechał bardzo aktywnie w końcówce, ale na mecie niestety był 6. Po zwycięstwo sięgnął Alois Kankvsky (Elkov-Author). Niemiec pokonał Johima Ariesena (Metec-TKH) i Mateusza Komara (Voster). Banaszek obronił prowadzenie w generalce i nad drugim Ariesenem ma 2 sekundy przewagi. Przedostatni etap wyścigu miał górzystą końcówkę.

OSZ

Więcej w najnowszym numerze "Słowa Sportowego".

Dzień Kurka

Adrian Kurek zdobył złoty medal rozgrywanych w Gdyni szosowych mistrzostw Polski! Kolarz CCC Sprandi Polkowice jechał w ucieczce dnia niemal od samego początku.

Pokaz mocy

Zmęczony i nieco znudzony ściganiem jechał Maciej Paterski na Małopolski Wyścig Górski. – Przed drugim etapem czułem się naprawdę źle, przede wszystkim bardzo, bardzo zmęczony, z każdym kilometrem było jednak coraz lepiej.

Kolarskie święto

Już za dwa tygodnie rozegrany zostanie 52. Wyścig CCC Tour Grody Piastowskie.

Złoto dla CCC

Kolarze CCC Sprandi Polkowice zdominowali mistrzostwa Polski w jeździe dwójkami i par na czas. Złoto w elicie wywalczyli Tomasz Kiendyś i Adrian Kurek, a w orlikach najlepsi byli Piotr Brożyna i Alan Banaszek.

Używamy plików cookie na naszej stronie do personalizowania treści i reklam, analizowania ruchu na stronie, zapewniania funkcji mediów społecznościowych oraz udostępniania informacji naszym partnerom o sposobie w jakim korzystasz z naszej strony. Sposób przechowywania cookie możesz zmienić w ustawieniach przeglądarki.

Przeczytaj naszą Politykę prywatności oraz informacje RODO.

Zamknij