Zagłębie pokonało KPR w pierwszym ćwierćfinale play-off

Maciej Szumski, wtorek, 9 kwietnia 2013

Szczypiornistki KGHM Metraco Zagłębia Lubin pokonały w pierwszym spotkaniu ćwierćfinału
play-off zespół KPR Jelenia Góra. Jak przystało na derby Dolnego Śląska, mecz był zacięty i emocjonujący, a bohaterką Miedziowych została zdobywczyni 14 bramek Karolina Semeniuk-Olchawa.

avatar

Oba dolnośląskie zespoły zapowiadały przed derbowymi starciami twardą walkę i tej, jak przystało na te szczególne pojedynki, nie zabrakło. Zespół KPR przystąpił do meczu osłabiony brakiem kontuzjowanej Małgorzaty Mączki, a jak się okazało, jej siostra Anna grała osłabiona po przechodzonej niedawno anginie. W ekipie Zagłębia z powodu urazów nie mogły wystąpić aż trzy rozgrywające Francuzka Seynabou Benga, Anna Pałgan oraz Sabina Kobzar, która przed kilkoma laty sięgała po koronę królowej strzelczyń ekstraklasy w barwach KPR. – Niestety, spotkanie oglądałam dziś tylko z trybun. Niebawem przejdę zabieg rekonstrukcji więzadeł, po którym czeka mnie dość długi powrót do zdrowia. Sam mecz był dość wyrównany i mógł podobać się kibicom. Jelenia Góra była i jest nadal zespołem walecznym, który zostawia serce na boisku i to było dziś widać – oceniła po meczu Sabina Kobzar. Przyjezdne rozpoczęły bez kompleksów i już w pierwszych minutach stworzyły sobie sytuacje do zdobycia gola. Na ich nieszczęście w bramce Zagłębia stała tego dnia Monika Maliczkiewicz, która broniła jak natchniona i kolejnymi interwencjami wybiła rywalkom z głów celne trafienia. Takich problemów nie miały lubinianki, które po bramkach m.in. Vanessy Jelić i Kingi Byzdry szybko wyszły na prowadzenie 5:1. Szczypiornistki KPR nie zamierzały jednak się poddawać i nie po raz ostatni w tym meczu pokazały charakter. Przyjezdne zaczęły grać szybciej i skrzętnie wykorzystywały każdy błąd Miedziowych. Po efektownych akcjach i golach m.in. Anny Mączki, Karoliny Uzar czy Anny Fursewicz jeleniogórzanki w 27. min zmniejszyły straty do zaledwie 2 bramek (10:12). Mocna końcówka Zagłębia i dwie bramki z rzędu Karoliny Semeniuk-Olchawy wyprowadziły jednak Zagłębie na czterobramkowe prowadzenie do przerwy.
Po zmianie stron lubinianki rzuciły się do ataku i szybko zwiększyły prowadzenie do 6 trafień. Było to możliwe głównie dzięki zabójczej skuteczności Karoliny Semeniuk-Olchawy, która była tego dnia nie do powstrzymania i zakończyła spotkanie z imponującym, 14-bramkowym dorobkiem. W ekipie KPR dobre zawody rozgrywała z kolei bramkarka Martyna Kozłowska i dzięki jej interwencjom, oraz golom Anny Mączki i niezawodnej Joanny Załogi KPR ponownie zmniejszył straty do 2 bramek. Zawodniczki obu ekip nie szczędziły zdrowia, a kibice, wśród których nie zabrakło fanów KPR, byli świadkami szybkiej i efektownej gry. W końcówce lubinianki podkręciły tempo i po kolejnych golach „Semeny” objęły bezpieczne prowadzenie. Jeleniogórzanki w ostatnich sekundach zniwelowały straty do 3 bramek, jednak nie przeszkodziło to odnieść Zagłębiu zasłużonego zwycięstwa. Oba zespoły spotkają się w drugim meczu ćwierćfinału już w najbliższą środę w Jeleniej Górze i można się spodziewać, że stworzą kolejne, znakomite widowisko.
1. runda play-off, pierwszy mecz:
KGHM METRACO ZAGŁĘBIE LUBIN –
KPR JELENIA GÓRA 30:27 (17:13)
ZAGŁĘBIE: Maliczkiewicz, Tsvirko – Załęczna 3, Semeniuk-Olchawa 14, Paluch, Jelić 4, Bader 3, Jochymek 2, Pielesz, Byzdra 4. Kary: 14 minut.
KPR: Kozłowska, Szalek – Wiertelak, Fursewicz, Galińska 2, A. Mączka 7, Skalska, Uzar 2, Buklarewicz 5, Rupp, Załoga 9, Żakowska 2, Figiel. Kary: 8 minut. Stan rywalizacji: 1:0 dla Zagłębia. Kolejne spotkanie: 10.04 o godz. 17 w Jeleniej Górze.
ANDRZEJ CZECH


źródło: brak danych


Proste pytanie: 0 + 2 =


E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.