Zatańczyli argentyńskie tango
Polscy siatkarze awansowali do półfinału Final Eight Ligi Światowej. Podopieczni Andrei Anastasiego w swoim ostatnim meczu grupowym pokonali po dramatycznych pięciu setach reprezentacje Argentyny. Na wielkie brawa po raz kolejny zasługuje Bartosz Kurek, który w całym spotkaniu zdobył aż 29 punktów!
Zanim jednak spotkanie Polska-Argentyna się rozpoczęło, trzeba było pobawić się w lekką kalkulację. Biało-czerwoni aby myśleć o awansie do półfinału musieli liczyć na dobry układ w drugim pojedynku grupowym. Ku uciesze polskich kibiców Bułgarzy rozprawili się z Włochami w trzech setach, dzięki czemu pojawiła się przez naszą kadrą realna szansa na sukces. Aby się tak jednak stało Polacy musieli dać z siebie 150% w meczu z Argentyną.
Przeciwnicy już wcześniej zapewnili sobie awans do dalszej części turnieju, dlatego trener Argentyny posadził na ławce dwóch podstawowych zawodników: Federico Perreyrę i Pablo Crera. Nie przeszkodziło to jednak gościom postawić naszej reprezentacji trudnych warunków. Polacy w pierwszej partii nie mogli złapać odpowiedniego rytmu. Biało-czerwoni popełniali sporo błędów, które skrzętnie wykorzystywali przeciwnicy. Na szczęście karta odwróciła się dosyć szybko i od drugiego seta widzieliśmy już inną reprezentację Polski. Łukasz Żygadło uruchomił w końcu środek i cała gra wyglądała dużo lepiej. Dzięki bardziej kombinacyjnej grze Bartosz Kurek miał choć kilka chwil na odpoczynek.
Tak czy owak - w trudnych momentach nasz lider musiał jednak wziąć ciężar gry na swoje barki. Całe szczęście Kurek wspomagany przez kolegów wytrzymał trudy spotkania. Biało-czerwoni niesieni dopingiem kompletu (11 tysięcy) kibiców zgromadzonych w Ergo Arenie ostatecznie rozstrzygnęli mecz na swoją korzyść. Warto podkreślić, że nasza reprezentacja wychodziła w tym meczu ze sporych opresji (m.in. 1:4 dla Argentyny w piątym secie). Polacy pokazali jednak charakter i zapewnili sobie gwarancję... kolejnego ciężkiego pojedynku. Tym razem na przeciw biało-czerwonej husarii staną Rosjanie. Rywale, którzy w całym turnieju... nie stracili nawet seta.
Polska - Argentyna 3:2 (-18, 22, 20, -24, 13)
Polska: Nowakowski, Kosok, Kurek, Jarosz, Ruciak, Żygadło, Ignaczak (libero) oraz Gruszka, Woicki, Możdżonek.
Argentyna: Arroyo, Scholtis, Conte, Quiroga, Sole, De Cecco, Gonzalez (libero) oraz Ocampo, Uriate, Pereyra, Giustiniano.
PARY 1/2 FINAL EIGHT LIGI ŚWIATOWEJ
Argentyna - Brazylia (godzina 17:00)
Rosja - Polska (godzina 20:00)
