Zgorzelczanie ulegli w Charleroi Chimki 67:74

Andrzej Czech, wtorek, 4 października 2011

Nie było sensacji w meczu eliminacji do Euroligi między PGE Turowem Zgorzelec, a zbudowanym za grube miliony moskiewskim BC Chimki. Zgorzelczanie walczyli jednak bardzo dzielnie i zasłużyli na słowa uznania.

avatar
PGE Turów (w czarnej koszulce David Jackson) przegrał w pojedynku z Chimki Moskwa

Faworytem rywalizacji był zespół z Moskwy. Nie mogło być inaczej, bo obecny wicemistrz Rosji oraz triumfator Zjednoczonej Ligi VTB to drużyna naszpikowana gwiazdami. Przed meczem nie brakowało podtekstów. Chimki prowadzi znany z pracy w Śląsku Wrocław trener Rimas Kurtinaitis. Litwin w swoim zespole ma takie gwiazdy, jak Chris Quinn, Timofey Mozgow, Vitaly Fridzon czy znany z występów w Zgorzelcu Thomasa Kelati.
Gracze trenerów Jacka Winnickiego, Mariusza Niedbalskiego i Edwarda Żaka nie zamierzali jednak pękać przed przeciwnikiem i zapowiadali chęć pokazania się z jak najlepszej strony. – Cały okres przygotowawczy przepracowaliśmy pod kątem tego meczu. Wiemy, o co gramy – powiedział skrzydłowy Michał Gabiński. – Chimki muszą z nami wygrać, a my tylko możemy. W poprzednim sezonie kilka razy spotykaliśmy się z taką sytuacją i nie radziliśmy sobie najgorzej. Nie mamy nic do stracenia – dodał kapitan zespołu Konrad Wysocki.
Spotkanie pokazało, że zgorzelczanie nie rzucali słów na wiatr. Mecz od początku toczył się przy dopingu barwnej, blisko 50-osobowej grupy kibiców ze Zgorzelca. Pierwsza połowa pokazała, że nie taki diabeł straszny, jak go malują. „Czarno-zieloni” prowadzili z faworytem otwartą, twardą i wyrównaną grę. Po udanej akcji Daniela Kickerta rozpoczęło się od prowadzenia zgorzelczan 2:0. Po chwili z dystansu trafił David Jackson i PGE Turów wygrywał 7:2. Obok Jacksona bardzo dobrze prezentowali się też Aaron Cel oraz rozgrywający Giedrius Gustas. Po punktach wymienionych graczy w 12. min wicemistrzowie Polski wygrywali 18:16. Po dwóch kwartach to jednak zespół z Moskwy z szalejącym Chrisem Quinnem (zdobył w ciągu 20 minut 10 pkt) wygrywał 31:29.


źródło: brak danych




E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.