Zwycięstwo dające większy komfort

, poniedziałek, 29 stycznia 2018

Kto kilka tygodni temu przypuszczałby, że o Nysie Kłodzko będzie się mówić w samych pozytywach? Co więcej, koszykarze Marcina Grygowicza po ostatniej wygranej z Polfarmexem Kutno uplasowali się na 12. miejscu w tabeli. Gracze WKS-u Śląska Wrocław przegrali w Stargardzie, ale to spotkanie pokazało, że także nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa.

avatar
W Kłodzku dobrą postawę zaprezentował m.in. Maksym Kulon (K. Ziółkowski)

Spotkanie w Kłodzku pokazało, iż w tej drużynie drzemie potencjał. Zawodnicy grają na tyle, na ile mogą – i jak pokazały ostatnie tygodnie – dobrze im to wychodzi. Wygrana z drużyną z czołówki tabeli mogła podbudować nastroje. Co więcej, przypomnijmy, że nie tak dawno to gracze Polfarmexu pojawili się już na Dolnym Śląsku i we Wrocławiu rozbili Śląsk 79:57. W środowym meczu prowadzenie zmieniało się aż 27 razy, ale to kłodzczanie byli górą przez ponad 26 minut. Dla Jarosława Krysiewicza (trenera przyjezdnych) był to powrót do Kłodzka, gdyż był selekcjonerem tej drużyny w sezonie 2006/2007. Gospodarze schodzili na przerwę, mając jednopunktową stratę (45:46), a po niej to rywale zaczęli się rozkręcać (seria 7-0). Decydujące dla zawodników Marcina Grygowicza okazały się dwie ostatnie kwarty. W czwartej 11 z 20 punktów zdobył Tomasz Stępień (w tym dwa razu trafił celnie zza łuku), ale w tym meczu oprócz niego jeszcze 3 zawodników uzyskało dwucyfrową liczbę punktów – Rafał Wojciechowski, Michał Jodłowski i Maksym Kulon. Samo zdobycie 83 punktów w meczu można uznać za naprawdę przyzwoity wynik, ale nie ma co ukrywać – kłodzczanie rzucają po swoje. Co ciekawe, ta trójka koszykarzy w dwóch poprzednich meczach zdobywała poniżej 10 punktów. Wśród rywali najskuteczniejszy był jeden z najstarszych zawodników w lidze – Tomasz Wojdyła (18 punktów, 1 asysta, 5 zbiórek), ale także 28-letni Damian Janiak (15 punktów, 3 asysty, 1 zbiórka), który średnio dla swojej drużyny zdobywa 10,4 punktów. Oba kluby ładnie dzieliły się piłką, ale najwidoczniej graczom z Kutna zabrakło precyzji w ataku, co wykorzystali gospodarze (w sumie 42 zbiórki przy 27 rywali). Było to trzecie z rzędu zwycięstwo Nysy Kłodzko. W najbliższą środę (31 stycznia) drużyna pauzuje, ale w sobotę jedzie do Warszawy, by tam pokusić się o czwartą wygraną w tym roku.

WERONIKA MAREK

Więcej w najnowszym numerze "Słowa Sportowego".


źródło: własne


Proste pytanie: 3 + 5 =


Komentarze:
  • nickname:
    4 miesiące temu
E-Wydanie:
KUP PDF
Koszt SMS
2 zł netto
(2,46 zł z VAT)
Najbliższe wydarzenia
brak informacji
Livebox - Relacje na żywo
Brak planowanych Relacji Live, zobacz archiwum.